O czym w książce piszczy …

Udostępnij na:

 

 

Życie potrafi zaskakiwać, i to w najmniej odpowiednim momencie. Tak właśnie było ze mną. Zaskoczyło mnie, gdy miałam 16 lat, i zaskakuje do tej pory…

Książka „Szpilki,Paryż i Miłość” jest opowieścią o polskiej nastolatce, która zamiast szykować się na wymarzone studia, trafia na paryskie wybiegi. Julia główna bohaterka , zaczepiona na ulicy przez rekruterkę prestiżowej agencji modelek, decyduje się na wyjazd do stolicy Francji. Nieśmiała dziewczyna, trafia w wir paryskiego świata mody. Jej wyobrażenie na temat pracy, jako modelka pryska niczym bańka mydlana. Nastolatka staje twarzą w twarz z realnym obliczem tego nietypowego zawodu. Konfrontacja z modowym otoczeniem okazuje się niezwykle trudna, czasami niebezpieczna, ale też potrafi być zabawna. Na szczęście Julia, poznaje inne koleżanki po fachu, jak i również czarujących paryskich mężczyzn.

Historia Julii, mogłaby wydawać się moją autobiografią. Jednak nią nie jest. Nie zaprzeczam, iż wiele zawartych w książce elementów jest inspirowanych moimi doświadczeniami osobistymi, i wieloletnią pracą w zawodzie modelki, lecz nie jest to historia mojego życia.

 

okładka szpilki paryż i miłość

Pisząc „Szpilki, Paryż i Miłość” chciałam pokazać czytelniczkom i czytelnikom (choć pewnie tylko Wy kobiety, otworzycie książkę) czym tak naprawdę jest praca modelki. Mnóstwo osób jest przekonanych, że to życie w blasku fleszy, życie o smaku szampana. Oczywiście, to jest jedna z twarzy tego zawodu. Jest też wiele innych facjat modelingu. Są również konsekwencje, niejednokrotnie drastyczne, o których nigdy się nie mówi. I właśnie to chciałam przekazać Wam, czytelniczkom

Oczywiście głównym bohaterem książki oprócz Julii jest…. Paryż, o którym dowiecie się wiele ciekawych rzeczy. Paryż jest wszędobylski, i pojawia się niemal cały czas. Fascynuje młodą Polkę, i sprawia, że natychmiast jest nim zauroczona. Jak zresztą wielu z nas

I oczywiście miłość…. Bo czyby była książka, której akcja toczy się w mieście zakochanych, jeśli nie byłoby w niej miłości…

Więcej Wam nie zdradzę… Musicie sami przeczytać!

Comments 2
  • Musimy się w końcu ustawić na kawę i autografy!

    • Mam nadzieję, że tym razem uda mi się zorganizować jakieś spotkanie przy książce. Byłoby super miło!

Dodaj komentarz