Witamy w Nowym Roku 2017

Udostępnij na:

 

 

No cóż Kochani, nie ma się czym chwalić, ale przez prawie rok nie pisałam nic na blogu. Jednak przysięgam Wam, że przez ten czas nie obijałam się, leżąc przed telewizorem… no dobra, może troszeczkę tylko…

 

wieża

Miniony rok należał do bardzo pracowitych, i udało mi się napisać kolejną książkę. Dlatego dziękuję Wam, drogie czytelniczki i drodzy czytelnicy, za cierpliwość, ale również za wszystkie Wasze maile, które jak zawsze były pełne ciepłych słów.

Od dziś wracam do pisania!

Zacznę więc od tego, że moja najnowsza książka, już poszła do druku, i ukaże się w sprzedaży w przyszłym tygodniu!!! Jeśli jednak oczkujecie kolejnej części, nietypowego przewodnika po Paryżu to możecie się niestety rozczarować.

Tym razem zdecydowałam się na coś zupełnie innego. Napisałam powieść, moją pierwszą i mam nadzieję nie ostatnią.

Akcja książki oczywiście rozgrywa się w Paryżu, moim ale również i Waszym ukochanym mieście. Dlatego powinna przypaść do gustu miłośnikom stolicy Francji. Więcej na jej temat już w krótce.

 

Tymczasem, życzę Wam wspaniałego Nowego Roku 2017! Pełnego sukcesów, wrażeń i pozytywnych emocji. Życzę Wam, wielu pięknych chwil i niezapomnianych przygód. Życzę Wam, abyście byli otoczeni wspaniałymi ludźmi, tymi którzy Was kochają i tymi którzy są warci Waszej przyjaźni.

A ja jak zwykle w biegu, lecę odebrać dziewczynki ze żłobka i przedszkola, żeby zawieść je na zajęcia plastyczne. W miedzy czasie, postoję sobie w kolejce na poczcie i kolejnej kolejce przy kasie w supermarkecie. Czyli dzień, jak co dzień. Trochę ruchu nie zaszkodzi, bo świąteczny sezon, oprócz miłych spotkań i góry prezentów zaowocował również dwoma kilogramami na plusie…. Ach te francuskie przysmaki…

Comments 2
  • Tak po poziomie bloga patrzac, chyba niewielka strata…

    Babskie vanity fair.

    Rozumu wiecej nie zaszkodzi…

    pozdrowienia od Polaka emigranta

  • Cieszę się że wróciłaś i w końcu zaczęłaś znów pisać. 🙂

Dodaj komentarz