Dzień Kobiet , specjalnie dla Was!

Udostępnij na:

 

Dzień Kobiet! Dzień kobiet!
Niech żyją nam zdrowe
i pani nasza i mamy
i woźna kucharka,
przedszkolna lekarka.
Im wszystkim kwiaty rozdamy.

Dzień kobiet! Dzień kobiet!
Niech każdy się dowie,
że dzisiaj święto dziewczynek!
Uśmiechy są dla nich
zabawa i taniec.
Piosenka z radia popłynie.

Pamiętacie? Zapewne tak jak ja, uczyliście się tej piosenki w przedszkolu. Ja poznałam ją gdzieś w połowie lat osiemdziesiątych, uczęszczając do średniaków, a może starszaków. Podobała mi się, ładna melodia, proste słowa, i w końcu coś o nas, o dziewczynach. Wtedy, Dzień Kobiet, kojarzył mi się z goździkami i tulipanami, które tatusiowie wręczali mamusiom, koledzy z klasy swoim koleżankom. Z czasem, zaczęłam dostrzegać Dzień Kobiet, jako machinę propagandową systemu komunistycznego, z hasłem „kobiety na traktory”, ale również i opinią Gomułki „nie ma w Polsce dziedziny, w której kobiety nie odgrywałby ważnej roli”.  Jako wielka fanka filmów Stanisława Bareji, wychowana na klasyce kina polskiego z okresu PRL-u, ujrzałam Dzień Kobiet, jak jedno z wielu wielkich świąt, typu Dzień Hutnika, Dzień Czynu Społecznego czy Partyjnego. Ogólnie i niepoprawnie mówiąc olałam je.

 

Dopiero całkiem niedawno, oglądając film „Sufrażystki” zdałam sobie sprawę, jak wiele zmieniło się w życiu kobiet, przez ostatnie setki, a nawet dziesiątki lat. Zawsze wiedziałam, że kiedyś, nam kobietom było gorzej, ciężej, trudniej. Że z jednej strony traktowano nas jako „słabą płęć” nie zdolną do podejmowania decyzji, z drugiej jednak wymagano od nas ciężkiej i fizycznej pracy, po kilkanaście godzin dziennie, a po powrocie do domu, czekało na nas przejęcie obowiązków nad całą rodziną. Ile z Was, słyszało opowieści babek, o tym jak kobiety rodziły w pracy, przerywając ją tylko na kilka godzin, aby chwilę po narodzinach dziecka wrócić do tyrania na polu czy w fabryce. O tym, że za tą samą pracę mężczyźni dostawali wielokrotnie wyższe wynagrodzenia. O tym, że gdy kobieta (jeśli jej się to udało) odchodziła od męża, to nie mogła zabrać ze sobą dzieci. O tym, że nie mogła podjąć żadnej poważnej decyzji, takiej jak otwarcie konta w banku bez zgody męża czy ojca. Że już nawet nie wspomnę o całych majątkach rodzinnych, które przechodziły w spadku tylko w linii męskiej. Długo można by tu wymieniać, jak wielka była przepaść między traktowaniem kobiet i mężczyzn, nie tylko tu w Polsce, ale na całym świecie. Do dzisiaj nie udało nam się wywalczyć równych praw, mimo iż istnieją one teoretycznie, to niestety rzadko przekładają się w praktyce.  Właśnie dlatego, nasze francuskie koleżanki zadecydowały, że dziś zakończą swoją pracę o 15.45 a nie o 17.00 tak jak powinny. Dlaczego? Ponieważ ich pensje są nadal niższe niż, zarobki ich kolegów po fachu. Postanowiły więc przeliczyć inaczej swoje dochody, i stosując tą samą stawkę godzinową która dotyczy mężczyzn, okazało się że powinny pracować krócej. Wiem, nadal nie jest doskonale, i pewnie długo jeszcze nie będzie, chyba że żyje i mieszka się gdzieś w Skandynawii. Tam podobno równouprawnienie naprawdę istnieje i nawet całkiem dobrze funkcjonuje.

Ja jednak jestem pozytywnej myśli. I patrząc z perspektywy czasu, widzę jak wiele zrobiły dla nas poprzednie pokolenia kobiet. Jak bardzo walczyły, cierpiały i przeciwstawiały się męskiej dominacji. Trwało to latami, ale udało się! Było warto! Dziś, żyjemy jako wolne kobiety, które mają prawo do podejmowania samodzielnych decyzji. Mamy prawo do głosowania ( nawet jeśli nie ma za bardzo na kogo głosować J ) mamy prawo do nauki, mamy prawo do zasiłków i pomocy finansowej, mamy prawo do samodzielności, mamy prawo do opieki nad swoim potomstwem, mamy prawo do życia w związku homo lub heteroseksualnym, lub do pozostania singielką. Mamy prawo nosić mini spódniczki, spodnie, lub paradować bez staników. Mamy prawo do obrony własnej godności i ochrony swojego ciała. Mamy mnóstwo praw, które wydają się nam tak naturalne, tak bardzo oczywiste, które nam się należą. Zapominamy jednak bardzo łatwo o tym, że jeszcze całkiem niedawno kobieta, która zdradziła męża lub która współżyła z inną kobietą, mogła trafić do więzienia. Kobieta, która nie nosiła stosownego stroju, była uważana z ladacznicę, pannę lekkich obyczajów. Samotna kobieta z dzieckiem, wytykana była palcami, odrzucona przez społeczeństwo, a dziecko wyzywano od bękarta. Mamy po prostu krótką pamięć, to przecież bardzo ludzka cecha….

Dziś 8 Marca, w Dzień Kobiet, przypomnijmy sobie o naszych matkach, babkach, i prababkach, które walczyły latami o to, aby nam żyło się lepiej. Pomyślmy jak trudno było im uzyskać te wszystkie prawa, zrealizować wszystkie postulaty. Nie cofajmy się krok do tyłu, pójdźmy o krok do przodu. Nie pozwólmy by zabrano nam to, co już mamy. Walczmy o więcej. Dziś na początku XXI wieku, mamy prawo do rzetelnej edukacji seksualnej, aby dzieci nie rodziły dzieci! Należy nam się opieka okołoporodowa, na najwyższym światowym poziomie. Mamy prawo do leczenia niepłodności i dofinansowania in vitro! Należy nam się bezpłatny dostęp do antykoncepcji, ale również i możliwość świadomego planowania rodziny. Naszym prawem jest pełen dostęp do najnowszych technologii i badań prenatalnych, mogących uratować nasze potomstwo, ale również i nas same. Mamy prawo do bezpiecznego i popartego medycznymi uzasadnieniami przerywania ciąży. Należy nam się prawo, które będzie nas chronić przed przemocą rodzinną i społeczną.

Wbrew dość niekonwencjonalnym poglądom pewnych polskich polityków, ośmieszających siebie, ale również i nasz kraj na międzynarodowej arenie, śmiem stwierdzić, że jesteśmy mądre, dumne i pewne siebie. Mamy poczucie swojej wartości i jesteśmy niezależne. Dlatego nie zadzierajcie z nami, bo jak mówi stare polskie powiedzenie „ gdzie diabeł nie może, tam babę pośle” Może i wyglądamy na aniołki, ale gdy trzeba potrafimy pokazać ostre pazury. I właśnie dziś jest ten dzień, w którym ostrzegamy, że możemy bardzo, bardzo mocno podrapać….

 

Składam Wam najpiękniejsze wiosenne życzenia z okazji Waszego święta

 

Dziękuję wszsytkim kobietom, które są dla mnie inspiracją w codziennym życiu, i które zmieniły historię:

Marie Curie Skłodowskiej, Rosa Parks, Simone Veil, Anna Fisher, Malala Yousafzai, i wielu innym.

Dodaj komentarz